Kolejny dzień naszej wymiany w Gruzji rozpoczęliśmy aktywnie – od porannego joggingu i wspólnego śniadania. Pełni energii wyruszyliśmy spacerem do przedszkola w Chakvi, gdzie czekało na nas wyjątkowe powitanie przygotowane przez najmłodszych mieszkańców tej pięknej adżarskiej miejscowości.
Dzieci przygotowały dla nas wspaniałe występy taneczne, które dostarczyły wszystkim wielu radości. My również chcieliśmy sprawić im niespodziankę. Oprócz prezentów, które przekazała także Gmina Milicz, przygotowaliśmy dla przedszkolaków wyjątkową atrakcję – kolorowe postacie z balonów
. Z ogromnym zaangażowaniem tworzył je Miłosz Stelmach, a pomagali mu pozostali chłopcy: Szymon, Adrian i Maciej. W tym samym czasie dziewczęta malowały dzieciom na buziach i dłoniach piękne, kolorowe wzory
. Radość i zachwyt dzieci były najlepszym podziękowaniem za wspólnie spędzony czas
.
Kolejnym punktem naszego dnia była wizyta w malowniczo położonej restauracji Roots Resort. W otoczeniu pięknych widoków na Adżarię, pod czujnym okiem szefa kuchni, uczestniczyliśmy w warsztatach przygotowywania tradycyjnego chaczapuri adżarskiego
. Każdy z uczestników przygotował własne chaczapuri, oznaczając je w taki sposób, aby później bez problemu rozpoznać swoje dzieło. Po upieczeniu każdy delektował się właśnie tym, przygotowanym przez siebie. Była to nie tylko lekcja gotowania, ale także świetna okazja do poznania gruzińskiej tradycji kulinarnej od praktycznej strony.
Po kulinarnych zajęciach przyszedł czas na chwilę relaksu – mogliśmy odpocząć, pławiąc się w basenie, podziwiając niezwykłą panoramę górskiej Adżarii z widokami na Batumi, Kobuleti, morze oraz góry. Po krótkim odpoczynku w hotelu przygotowaliśmy się na kolejną przygodę. O godzinie 19 wyruszyliśmy do Batumi – miasta, które szczególnie zachwyca po zmroku
. Rozpoczęliśmy od rejsu statkiem po Morzu Czarnym
, podziwiając wieczorną panoramę miasta. Następnie spacerowaliśmy po słynnej, liczącej około 7 kilometrów promenadzie nadmorskiej, która jest jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc Batumi. Zobaczyliśmy również wyjątkowy pomnik Ali i Nino – symbol miłości
, przedstawiający dwie ruchome postacie, które zbliżają się do siebie, a następnie mijają, opowiadając historię trudnej, ale niezwykłej miłości. Wieczorne światła miasta, nowoczesna architektura i wyjątkowa atmosfera sprawiły, że Batumi zachwyciło nas swoim niepowtarzalnym klimatem, często określanym mianem „małego Dubaju”. Zmęczeni, ale pełni nowych wrażeń i pięknych wspomnień wróciliśmy po 24 do hotelu, gdzie nawet o tej godzinie czekała na nas Ciuri z kolacją
. Kolejny dzień naszej gruzińskiej przygody pokazał, że wymiana to nie tylko nauka i poznawanie nowych miejsc, ale przede wszystkim spotkania z ludźmi, wspólne chwile i doświadczenia, które zostają w pamięci na długo